czwartek, 12 kwietnia 2012

Rozdział 5

Następnego dnia wstałam ok.godz 10.O dziwo-wyspana.Czuje,że naprawdę coś w moim życiu się zmienia.Mam nadzieję,że na lepsze.Postanowiłam trochę ogarnąć dom,więc ubrałam się w TO.Wykonałam poranną toaletę i zeszłam na dół.Gdy przygotowywałam śniadanie dostałam SMS-a :
"Dzień dobry :) Wyspana? Bądź gotowa na 17 X Zayn"
Odpisałam:
"Hej.Jak najbardziej :) Czekam.do zobaczenia."
Zjadłam przygotowany posiłek i zabrałam się za sprzątanie domu.
Gdy skończyłam była godz. 14.Postanowiłam coś zjeść.Kukurydza z masłem? To jest to. Po skonsumowaniu posiłku usiadłam przed telewizorem. Pooglądałam chwilę i postanowiłam zacząć się przygotowywać.Nie mogłam zdecydować się co mam założyć,bo nie miałam pojęcia gdzie pójdziemy.Cholera.Brakuje mi przyjaciółki.Kogoś kto by mi pomógł,kogoś z kim mogłabym pogadać,kogoś kto by mnie motywował. Potrzebuje kogoś takiego.Ostatecznie wybrałam ten ZESTAW. No co? Trzeba być oryginalnym. nie robiłam mocnego makijażu,jedynie lekko wytuszowałam rzęsy i narysowałam cienkie kreski eyelinerem.Gdy byłam już gotowa była godzina 16. Zeszłam na dół. W tej chwili zadzwonił mój telefon- ciocia. Stęskniłam się za nią. Rozmawiałyśmy chyba z 30 minut. Opowiedziałam jej wszystko. Bardzo się cieszyła, że w końcu się z kims zaprzyjaźniłam.
Powiadomiła mnie, że wraca pojutrze. Ucieszyłam się . Niestety musiała kończyć- obowiązki. Pożegnałyśmy się i oczekiwałam już tylko na Zayn'a. Nie mogłam się doczekać. Wydawało mi się jakby ktos zatrzymał czas, ale jednak parę minut przed 17 u moich drzwi zawitał Mulat.
- Hej, gotowa?- powiedział opierając się nonszalancko o framugę drzwi.
- Cześć, pewnie.
- Idziemy?
- Jeszcze chwilka. Muszę znaleźć klucze i zamknąć wrota do Narnii.
-Ja to zrobię - zaproponował. Zgodziłam się.
Chłopak otworzył mi drzwi do samochodu jak na dżentelmena przystało. Po 10 minutach dojechaliśmy na miejsce, ale chyba nie do końca,bo musieliśmy jeszcze kawałek przejść pieszo. Po drodze spotkaliśmy jakieś fanki, ale Zayn powiedział, że dziś ma dzień wolny i spędza go ze mną. Awww... Jakie to słodkie. Jednak fanki nie były złe. Zrozumiały i  nawet życzyły nam udanego wieczoru.
- London Eye ! Naprawdę??- zapytałam
- Tak, ale to nie będzie zwykła przejażdżka. Zapraszam- wskazał na kapsułę na środku której znajdował się ogromny koc, gdzie lezało mnóstwo poduszek i duży kosz piknikowy. Wokół niego było pełno świeczek i płatków róży. Jak romantycznie...
- To dla ciebie - powiedział wręczając mi bukiet stokrotek. Skąd on wie, że to moje ulubione kwiaty??
- Zayn nie musiałeś. Mi wystarczyły by.... no nie wiem... kanapki naprawdę.
- Ale chciałem.- wyszczerzył się- Gdybyś była Niall'em to bym tak zrobił.
Kolacja była bardzo miła, on jest taki kochany...
- Chyba powinniśmy się zbierać. Ale to jeszcze nie koniec. Chyba, że jesteś zmęczona i masz mnie już dosyć??- zapytał.
- Naprawdę??Nie, coś ty !- uśmiechnęłam się.
- No to zapraszam- złapał mnie za rękę i wyszliśmy.
Zatrzymałam się jeszcze na chwilę, żeby to dobrze zapamiętać.
- Nie zapomnę tego nigdy!- powiedziałam do Zayn'a.
- Naprawdę??- zapytał zdziwiony- Nawet nie wiesz, ile to dla mnie znaczy.- powiedział uradowany.
Spacerowaliśmy jeszcze nad Tamizą rozmawiając, a potem chłopak zabrał mnie.... na dach wieżowca?!
Matko! Jaki on jest romantyczny...
- Bardzo cie lubię - powiedział
- Ja ciebie też- uśmiechnęłam się
-Wiem, że nie znamy się długo, ale przy tobie czuję się tak inaczej. Wiem, że to banalne i teraz pewnie myślisz ,że jest ze mnie cymbał, który gada tak każde napotkanej lasce.Rozumiem. Możesz tak myśleć, ale ja naprawdę...chyba.... chyba się zakochałem- mówiąc to ani razu na mnie nie spojrzał.
- Zayn - wyszeptałam
- Wiem. Jestem głupi. Na co ja w ogóle liczyłem!- przerwał mi
- Zayn posłuchaj! Nie o to mi chodzi. Chcę ci powiedzieć, że ty też mi się podobasz. Nie wiem co ze mną robisz ale czuję się  wyjątkowa. W końcu się otworzyłam na kogoś. Normalnie z kimś pogadałam. Rozumiesz??- zapytałam.On nie odpowiedział tylko złożył subtelny pocałunek na moich ustach. Spojrzał na mnie i nie widząc sprzeciwu z mojej strony znowu mnie pocałował, ale tym razem namiętniej.
Ruszyliśmy w stronę domu rozmawiając.
- To był najlepszy wieczór w moim życiu- powiedziałam przytulając go.
- Mój też- pocałował mnie na pożegnanie.- Do jutra??
- Do jutra - powiedziałam czując jego usta na swoich wargach.
------------------------------------------
Hi guys! Xx
taa, podobno romantyczny,hahaha :P

Ten rozdział jest dla mojej jakże kochanej ubóstwianej EMILKIII <3

Boże,nie wiecie jak się ciesze z tych wszystkich komentarzy! Jesteście wielcy! Xx AAA!! Brakuje mi słów ;) ;*
Jak macie jakieś pomysły co do wątków-czekam na propozycje :)

Zasada nadal obowiązuje 12 komentarzy = nn :)

20 komentarzy:

  1. WOW ;D świetnie piszecie, liczę na więcej i pozdrawiam. AWWWW on jest taki słodki + fajny zestawik ten 1 ;D liczę na więcej ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Awwww *,*
    Kocham, kocham ;>
    Jak wy to robicie, że ja lubię te wasze twórczości ^,^
    Pf, durne, moje obie <33
    ale jacież pierdziele i bożesz maria, ten rozdział mi się wyjątkowo spodobał *,*

    OdpowiedzUsuń
  3. omgomg, jakie to słodkiee ! * _____ *
    I widzę tylko Horana na tle i się jaram . : O
    w 1 zestawie różowe vansy, KOCHAM ! * ___ *
    I wgl. rozdział fajny . ; )

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo podoba mi się Twój blog. ciekawie piszesz :)
    wpadniesz? http://onedirection-stories.blog.onet.pl/ fajnie by było jakbyś skomentowała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. zajebisty rozdział i blog bardzo mi sie podoba i czekam na nn
    zapraszam do siebie ;
    http://onedirectionblogstory.blogspot.com/
    i czekam na twoją opinie o moim blogu :p

    OdpowiedzUsuń
  6. podoba mi się twój blog naprawdę bende tu często wpadać jak pozwolisz
    wiem ze ty dopiero zaczynasz tak jak ja wiec bende wspierać cie oki ;p :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękujeee za dedykację! Jeszcze bardziej Cię kocham <33
    Twoje opowiadania naprawdę są rewelacyjne (uwierz mi) :**
    Powodzenia w dalszym pisaniu <33
    Love,E.

    OdpowiedzUsuń
  8. też chciałabym być na takiej randce... ^^
    ale słodko!

    OdpowiedzUsuń
  9. Brakuje mi słów,aby opisać to coś...
    szczerze?
    ZAJEBISTE!

    OdpowiedzUsuń
  10. świetne opowiadania,nie moge sie doczekać dalszego ciągu wydarzeń :)
    Gratulacje za pomysłowość :)

    OdpowiedzUsuń
  11. już 12 kom,a więc z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział ! :*
    Liczę na Ciebie Ed <3

    OdpowiedzUsuń
  12. co będzie dalej? co będzie dalej?
    Ahhh <3333
    xoxo.

    OdpowiedzUsuń
  13. Oszalałam na punkcie twoich opowiadań! Już chce kolejne,haha :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Zayn,Tamiza,London Eye= słodkości <3333
    świetny rozdział dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
  15. uhuhu,to się będzie działo...
    Czekam na next,xoxo ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. no,no,no atmosfera się podkręca! :d
    oby tak dalej,powodzenia <3

    OdpowiedzUsuń
  17. cześć :) informuję, że u mnie pojawił się nowy rozdział http://onedirection-stories.blog.onet.pl ; )

    OdpowiedzUsuń
  18. uhuhuh,super! <3

    OdpowiedzUsuń
  19. OO! mam pomysła ...napisz ze jak pootem poszła z nim jeszcze raz na randkę to mu powiedziała prawde o rodzicach i przeszłości ;D

    OdpowiedzUsuń